Nie jestem guru ani mentorem. Nie sprzedaję oświecenia ani gotowych odpowiedzi. Jestem zwyczajnym wieśniakiem, który kilka razy koncertowo zjebał własne życie i nie zamierza udawać, że było inaczej. Mam wyjebane na bankiety, popularność i robienie hajsu na naiwności dzieciaków, którym sprzedaje się iluzję łatwej drogi. Interesuje mnie tylko to, czy dziś robię mniej szkód niż wczoraj. Jest mi wstyd za siebie sprzed lat. Noszę ten wstyd świadomie — nie po to, żeby się biczować, ale żeby pamiętać, dokąd prowadzi ucieczka. Żyję w stanie ciągłego zmagania. Jak Syzyf toczę swój głaz pod górę. Dziś wiem po co: żeby mieć czyste sumienie w dniu, w którym trafi mnie szlak. Robię to dla dzieciaków stojących w kryzysie dorastania i dla ludzi, którzy już wiedzą, że się pogubili, ale jeszcze nie wiedzą, czy da się wrócić. Nie obiecuję łatwej drogi. Pokazuję kierunek i własnym przykładem mówię, że droga trudna, niewygodna i wymagająca daje spokój i satysfakcję. Nie skróty. Nie iluzje. Realne działanie pomimo niechęci. Jeśli to pomoże choć jednemu człowiekowi — ten cały syf miał sens.
PelenPedzel/PelenPedzel.github.io
Folders and files
| Name | Name | Last commit date | ||
|---|---|---|---|---|